niedziela, 6 lipca 2014

Przerobiliśmy 3 nudne maszyny rolnicze na 3 ciekawe maszyny do budowania domu z gliny

Dlaczego zastosowaliśmy maszyny?  

Głownie dlatego, że budowa naturalnych domów wiąże się z o wiele większym nakładem pracy niż tych tradycyjnych. To że budujemy sami i nie korzystamy z żadnych ekip budowlanych przynosi nam oszczędność. Jednocześnie oznacza też utracone w tym czasie zarobki. Dlatego cały proces przygotowywania gliny lekkiej jak również wypełniania ścian staraliśmy się przyspieszyć i usprawnić na ile to było możliwe. Poniżej w kolejności od tych najbardziej użytecznych piszę o 3 sprzętach, które przez ostatnich kilka miesięcy pozwoliły nam zaoszczędzić czas, energię i pieniądze podczas wypełniania ścian gliną lekką. Pomysłodawcami użycia tych maszyn jak również autorami przeróbek są genialni bracia Arka, Paweł i Marek.




 1. wóz paszowy

Sprzęt rolniczy generalnie przeznaczony do mieszania paszy dla bydła.  Pożyczony od rodziny.
Model: Marmix, napędzany przez traktor.

My używaliśmy go do mieszania słomy z roztworem gliny. Na początku przypominał nam trochę ogromną maszynkę do mięsa, tą z horroru Another Brick in the Wall Pink Floydów. Z czasem jednak udało się z nim zaprzyjaźnić. Wóz paszowy był najważniejszą maszyną tego lata i spisywał się świetnie przez cały sezon, zasługując tym samym na pierwsze miejsce w rankingu. 

Przeróbki jakich dokonaliśmy to: 
Usunęliśmy noże tnące. W procesie mieszania słoma była rozdrabniana. Gdybyśmy pozostawili noże, mielibyśmy sieczkę.



2. mieszarka 

Służyła do mieszania zaprawy.
Pożyczona od rodziny, napędzana elektrycznie silnikiem trójfazowym.
Model - samoróbka
Mieszarka znajduje się na pozycji drugiej dlatego że bardzo nas wszystkich chlapała mieszając glinę z wodą ;)

My używaliśmy jej do przygotowywania roztwóru wodno glinianego. Działała podobnie jak betoniarka z tą różniąca, że w przeciwieństwie do niej bęben jest nieruchomy a mieszają ruchome łapy. W betoniarce glina zbija się w grudy i bardzo trudno jest otrzymać jednolity roztwór.

Przeróbki jakich dokonaliśmy to: 
Do łap dokręciliśmy szerokie paski gumy, żeby lepiej mieszało. Może nawet trochę za szerokie bo chyba przez to spaliliśmy raz silnik. Wokół wysypu dokręciliśmy kołnierz ze sklejki aby podczas mieszania nie chlapała gliną tak bardzo...




3. dmuchawa do siana 
Jej typowe przeznaczenie to wdmuchiwanie siana/słomy na piętra i strychy stodół. Pożyczona od rodziny.
Model: nieznany.
Znajduje się na pozycji trzeciej, dlatego że w porównaniu z dwiema powyższymi maszynami tą stosowaliśmy o wiele rzadziej.
 

My używaliśmy jej do wdmuchiwania gliny lekkiej na 'szczyty' czyli wyższe partie ścian. Oczywiście w sam szalunek glina lekka zawsze była wrzucana i uklepywana ręcznie. Dmuchawa miała na celu tylko przetransportowanie materiału z dołu w górę.

Dmuchawa nie wymagała żadnych przeróbek 

 


.... i specjalne wyróżnienie
dla gwoździarki pneumatycznej za 13 tysięcy wystrzałowo wbitych gwoździ w setki listew szalunkowych.



Jeśli po przeczytaniu tego artykułu masz jakieś przemyślenia, pomysły, znasz jeszcze inne maszyny czy rozwiązania które mogliśmy zastosować a tego nie zrobiliśmy, proszę napisz w komentarzach poniżej. Dziękuję w imieniu wszystkich którym może się to w przyszłości przydać.


Za kilka dni napiszę o kosztach jakie do tej pory ponieśliśmy budując. Opiszę też detale naszego kosztorysu i zestawię go z rzeczywiście poniesionymi kosztami w naszym przypadku. Tymczasem zostań z nami :)




Artykuły powiązane: 


3 komentarze:

  1. Gratuluje wyobraźni. Mam kolegę który robi podobne rzeczy. Na przykład z jakiś rzeczy zrobił grilla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Gabriela
      Dzięki za miłe słowa, pozdrawiamy :)

      Usuń
  2. Bardzo interesujace.
    Zbiegiem okolicznosci szukam juz od 3 lat kogos kto potrafi zbudowac mi mieszarke do gliny.
    Pomysl jest taki by moc wykorzystac gline nawet o duzej zawartosci ilu zastana na placu budowy ( wykopana). Gline wymieszana z danym wypelnieniem mozna bedzie uzyc jako tynku, cegiel niewypalanych, gliny lekkiej i klepiska.
    Jesli znacie taka zlota raczke to chetnie podejme temat!

    Piotr - slavan1977@interia.pl lub info@svarok.com

    Dziekuje za inspiracje !!!

    OdpowiedzUsuń